Nie doceniałem Google Analytics
Temat tego wpisu na blogu jest jednocześnie jego podsumowaniem. Żałuję dzisiaj, że wcześniej nie zgłębiłem tych statystyk i możliwości, jakie oferują właścicielom sklepów internetowych. Nie poruszam tutaj w ogóle takich kwestii, jak ilość wizyt, średnia długość wizyty, odsłony itd. bo to wiadomo, że muszą mieć każde poważne statystyki. Niżej kilka spostrzeżeń tylko dla właścicieli sklepów internetowych...
Flash + e-commerce
Jestem wielkim przeciwnikiem technologii Flash stosowanej zwłaszcza w sklepach internetowych. Dzisiaj znalazłem jednak przykład, który bardzo mi się spodobał. Powtarzam: spodobał. Nie wiem czy to ma pozytywny (negatywny?) wpływ na sprzedaż, ale wygląda bardzo fajnie i efektownie. Czy jest efektywne? Tego nie wiem, ale na pewno robi świetną kampanię reklamową :) Znalazłem to bowiem na Get Elastic Ecommerce Blog, teraz ja przekazuję dalej ten link, ktoś inny przekaże dalej...
Nigdy nie dawać nic za darmo
Ostatnio przeprowadziłem ciekawy eksperyment. W swojej ofercie na firmowej stronie udostępniłem oprócz płatnej wersji oprogramowania dla sklepów internetowych, wersję całkowicie darmową wraz z (na razie) dwiema szatami graficznymi do wyboru (oraz hostingiem!). Wersja darmowa oczywiście była dosyć mocno ograniczona, pozbawiona wielu opcji w stosunku do głównej wersji, posiadająca jednak prawie to samo, co wiele innych nawet płatnych rozwiązań, nie mówiąc o darmowych.
Jak nie należy prowadzić sklepu internetowego
- Środa, godzina 21:00. Składam zamówienie na głośniki w emarket.pl. Na stanie magazynowym mają dokładnie 10 sztuk. Dostępność 24 godziny.
- Czwartek, godzina 8:00 - dostaję SMSa z Inteligo, że przelew za głośniki wyszedł z konta.
- Czwartek, godzina 10:00 - wchodzę na emarket.pl by sprawdzić status swojej przesyłki. Widnieje informacja: oczekuje na wpłatę na konto.
- Czwartek, godzina 11:00 - pytam się Pani Justyny na emarket.pl kiedy dotrze do niej informacja, że przelew już wyszedł. Dostałem odpowiedź, że w jej porannym raporcie z godziny 8:00 nie ma jeszcze informacji, że pieniądze wpłynęły na konto...
Analiza max24.pl
W myśl zasady, która przyświeca od jednego z poprzednich wpisów, iż analizuje u siebie tylko dobre przykłady sklepów internetowych, a nie złe (których jest od groma) dzisiaj kolejny przykład. Zapragnąłem kupić sobie głośniki. Wyszukiwanie w Google.pl nie dało konkretnego rezultatu, więc wstukałem nokaut.pl i tam znalazłem sklep, który ma mój sprzęt, jaki sobie upatrzyłem. Był na sklepie - kompletnie mi wcześniej nieznanym - max24.pl. Jest to zdecydowanie jeden z lepszych i przyjemniejszych sklepów, z jakich miałem okazję korzystać. Późno już, więc wymienię po prostu główne zalety i wady według mojej opinii: