Pozycjonowanie przetrwa…
Przeczytałem dzisiaj artykuł na sprawnymarketing.pl na temat pozycjonowania i konkurencji do pozycjonowania, czyli płatnych linków AdWords. Z mojej perspektywy e-commercowej wygląda to jednak trochę inaczej niż głoszona tam treść...
Ortografia w Google.pl
Tak, po 2 latach przerwy w pisaniu, po półrocznej śmierci bloga, postanowiłem znowu zacząć coś pisać. Czy będą to wpisy regularne czy nie - czas pokaże. Już ostatnio obiecywałem regularne wpisy, a wyszło średnio...
Dzisiaj przeczytałem ciekawy artykuł na Onecie dotyczący pomyłek i literówek podczas wpisywania w pasek adresu przeglądarki adresów stron internetowych. Ciekawy jestem czy ktoś przeprowadził podobne badania w Polsce, ale na bazie błędów ortograficznych...
Nie doceniałem Google Analytics
Temat tego wpisu na blogu jest jednocześnie jego podsumowaniem. Żałuję dzisiaj, że wcześniej nie zgłębiłem tych statystyk i możliwości, jakie oferują właścicielom sklepów internetowych. Nie poruszam tutaj w ogóle takich kwestii, jak ilość wizyt, średnia długość wizyty, odsłony itd. bo to wiadomo, że muszą mieć każde poważne statystyki. Niżej kilka spostrzeżeń tylko dla właścicieli sklepów internetowych...
Promocja sklepu internetowego w wyszukiwarce – pierwsze kroki
Właściciele sklepów internetowych często pytają, jak zacząć reklamować sklep internetowy. Według mnie jeśli nasz sklep ma zasięg ogólnopolski, to zdecydowanie najlepszą formą są wyszukiwarki oraz porównywarki cenowe. Dzisiaj postaram się omówić krótko wyszukiwarki internetowe...
Wycena usługi pozycjonowania strony internetowej
Niniejszy artykuł piszę po części również dla swojej wygody. Zamiast odpisywać dziesiątki razy to samo klientom, dam im po prostu odnośnik do niniejszego bloga. Niezwykle często bowiem dostaję zapytania o pozycjonowanie, gdzie klienci mnie proszę o wycenę pozycji witryny dla miejsca pierwszego, drugiego, trzeciego itd. Tymczasem ja zawsze mówię, że mogę dać jedną cenę tylko dla pozycji 1-10. Dlaczego?
Wpisując w przeglądarkę adres www.google.pl łączymy się z jednym z komputerów (Data Center) firmy Google. Bardzo obrazowo mówiąc: w USA firma Google ma ogromną liczbę komputerów, gdzie wpisując www.google.pl łączymy się z jednym z nich. Ogólnie mówiąc, każdy z tych komputerów ma "swoją bazę danych" i jest wyposażony w kilka robotów, które chodzą po sieci i zbierają informacje na temat stron internetowych. Problem w tym, że zbieranie danych robotom z różnych komputerów zawsze zajmuje różny czas. Często jest tak, że jeden robot do swojego komputera ("do swojej wyszukiwarki google.pl") przesłał dane na temat witryny "gaudy.pl", tymczasem drugi komputer nie ma w ogóle jeszcze pojęcia o tym, że serwis "gaudy.pl" istnieje. W związku z tym, jeśli postawimy obok siebie dwa komputery podłączone do Internetu i jeden z nich połączy się z Data Center pierwszym, a drugi komputer z Data Center numer dwa, to po wpisaniu w pierwszym komputerze w wyszukiwarkę: "gaudy.pl" ukaże się serwis w wynikach wyszukiwania, a w drugim komputerze stojącym tuż obok nie będzie możliwości, aby Google pokazał w wynikach wyszukiwania witrynę "gaudy.pl". Wszystko zależy od tego, z jakim komputerem w USA się połączymy.
Jaki to ma wpływ na wycenę pozycjonowania? Ogromny. Przykładowo, jeśli roboty z jednego komputera (Data Center) firmy Google.pl zebrały wszystkie dane i linki prowadzące do serwisu Gaudy.pl, to ukaże się on na 2 miejscu po wpisaniu określonego słowa. Inny komputer z kolei, mógł jeszcze nie zebrać wszystkich linków prowadzących do "gaudy.pl" i będzie on pokazywał serwis na miejscu 4. Kolejny komputer może jeszcze w ogóle nie wiedzieć, że taki serwis istnieje. Nie mogę w związku z tym podawać konkretnej ceny za pozycje pierwszą czy drugą. Bo klient może widzieć u siebie pozycję pierwszą, a ja u siebie na komputerze (łącząc się z innym Data Center w USA) mogę mieć pozycję piątą. I takie sytuacje wbrew pozorom często się zdarzają.
Wszystko wymaga czasu – podobnie jest tutaj. Aby móc z tak dokładną precyzją podawać ceny za konkretne miejsca w wynikach wyszukiwania, dane zebrane ze wszystkich komputerów w siedzibie Google muszą się wyrównać. Innymi słowy – wszystkie komputery w siedzibie firmy Google muszą zebrać takie same dane na temat witryny "gaudy.pl". Wymaga to czasu – od 2 tygodni do 2 miesięcy, zależnie od bieżącej aktywności robotów, bo to od nich zależy jak szybko serwis zostanie zaindeksowany i jak szybko pokaże się na odpowiednich pozycjach. Dlatego też, nie ma możliwości aby przy rozpoczęciu pozycjonowania określać dokładne pozycje. Coś takiego jest możliwe, ale po kilku miesiącach. Wtedy można zawężać pozycje, za które pobierana jest kwota do zakresu 1-5 czy 1-3. Jednak z taką sytuacją się jeszcze nie spotkałem. Po kilku miesiącach bowiem wszystkie serwisy, jakie pozycjonujemy mają już stabilne pierwsze, drugie bądź trzecie miejsce :) Klienci nie narzekają :)
Aktualną pozycję witryny na różnych Data Center można obserwować m.in. pod tym adresem.
Powyższy wpis można było na pewno napisać lepiej i doprecyzować wiele stwierdzeń, ale bardziej chodziło mi o proste i obrazowe zaprezentowanie problemu – bez wdawania się w (również techniczne) szczegóły.