Nie doceniałem Google Analytics
Temat tego wpisu na blogu jest jednocześnie jego podsumowaniem. Żałuję dzisiaj, że wcześniej nie zgłębiłem tych statystyk i możliwości, jakie oferują właścicielom sklepów internetowych. Nie poruszam tutaj w ogóle takich kwestii, jak ilość wizyt, średnia długość wizyty, odsłony itd. bo to wiadomo, że muszą mieć każde poważne statystyki. Niżej kilka spostrzeżeń tylko dla właścicieli sklepów internetowych...
- Integracja sklepu z Google Analytics na poziomie podstawowym - bez modułu E-commerce i pełnej integracji statystyki nie oferują nic nadzwyczajnego.
- Prawdziwa jakość ujawnia się gdy w sklepie internetowym dodamy odpowiednie fragmenty kodu źródłowego w wielu różnych miejscach. Taka integracja wcale nie jest taka prosta do wykonania - konieczna jest wiedza programistyczna i musimy znać kod źródłowy sklepu internetowego.
Pełna integracja Analytics ze sklepem to statystyki, które mogą nam powiedzieć dosłownie wszystko, co najważniejsze. Kilka przykładów zastosowania i opisu możliwości:
- W każdym dniu, miesiącu możemy sprawdzić średnią wartość zamówienia w naszym sklepie i obserwować, jak ta wartość się zmienia.
- Mamy listę produktów, które generują nam największe przychody. Procentowo, liczbowo mamy informacje ile w danym dniu mamy przychodu. Informacja o całkowitym przychodzie sklepu w przedziałach czasowych.
- Współczynnik konwersji, który podaje nam procentowo ile wizyt w sklepie internetowym kończy się realizacją zamówienia.
- Ilość zamówień, ilość zakupionych produktów.
- Wiemy gdzie dokładnie klienci opuszczają proces realizacji zamówienia.
Wreszcie, rzecz najważniejsze, mamy możliwość śledzenia kampanii reklamowych, wyraźnie możemy ocenić jakie działania nam się opłacają, a jakie nie. Przykłady:
- Kowalski zamawia pozycjonowanie na 3 słowa kluczowe. Dzięki Google Analytics dokładnie widzimy z jakich słów kluczowych mamy najwięcej zamówień, ile procent i jak dużo kwotowo nam dostarczyło pozycjonowanie na każde konkretne słowo kluczowe. Możemy więc na bieżąco sprawdzać słowa kluczowe i wiemy czy pozycjonowanie jest rentowne czy też nie.
- Nowak korzysta z 3 porównywarek cenowych - ma jasno i przejrzyście powiedziane która porównywarka jest najbardziej zyskowna i wiemy konkretnie jaki dodatkowy przychód nam wygenerowała w sklepie.
- Dzięki integracji z Google AdWords, wiemy czy nam się opłaca umieszczać linki sponsorowane na określona słowa czy też nie.
Generalnie - jeśli planujemy wyłożyć jakieś pieniądze na kampanię reklamową sklepu internetowego, a oprogramowanie sklepu w standardzie nie ma tylu możliwości powiedzenia nam, co się opłaca, a co nie - koniecznie trzeba użyć Google Analytics. Filtry, budowanie adresów URL, (budowane już indywidualnie pod konkretną kampanię reklamową) pozwolą odpowiedzieć dosłownie na wszystkie pytania, jakie nas interesują. Będziemy mieli odpowiedź na najważniejsze pytanie, które nurtuje właścicieli sklepów: czy zainwestowane pieniądze w reklamę w ogóle nam się zwracają.
Nie doceniałem tego narzędzia.
Jedna z najtrudniejszych dziedzin fotografii, to bez wątpienia astrofotografia nieba.
January 16th, 2008 - 21:32
no to Panie Krzysztofie kiedy można integrować “w pełni” sunwebowski sklep z analytics? :)
January 17th, 2008 - 09:20
Trwają ostatnie testy – sprawdzam czy na 100% wszystko działa poprawnie. Myślę, że w przeciągu 2-3 dni pojawi się taka możliwość dla wszystkich klientów.
March 15th, 2008 - 12:43
Czy Google Analytics jest już zintegrowane ze sklepem ?
March 15th, 2008 - 13:21
Tak, od połowy lutego już jest odpowiedni moduł w standardzie dołączany do oprogramowania w wersji Professional.