krzysiek gaudy.pl pozycjonowanie, programowanie, e-marketing, sklepy internetowe i własne przemyślenia

23Mar/072

“Zarządzanie projektami informatycznymi” Joel Spolsky – recenzja

Dawno nie przeczytałem książki z tak dużą dawką praktycznej wiedzy. Może dlatego, że od 2 lat czytam głównie niestety nudną teoretyczną akademicką literaturę? W każdym bądź razie jedno jest pewnie - niezależnie od tego czy jesteś programistą, czy zarządzającym programistami i projektami, książkę powinieneś przeczytać. Programista pozna zasady, jakie rządzą na linii klient-właściciel (zarządzający projektem), a jeśli jesteś odpowiedzialny za zarządzanie jakimś projektem informatycznym to znajdziesz w książce naprawdę wiele przydatnych informacji - do wykorzystania w praktyce.

Autor, Joel Spolsky jest autorem bloga internetowego "Joel on Software". Domyślam się, że większość rozdziałów można znaleźć pod tym adresem.

Dwie rzeczy szczególnie mi się spodobały - jego spojrzenie na działalności, proces wytwarzania i zarządzania w firmie Microsoft (Joel był pracownikiem w tej firmie, odpowiedzialnym za rozwój Excela) oraz później jego spostrzeżenia i wnioski jakie podaje na podstawie doświadczeń związanych z prowadzeniem własnej firmy. W opiniach w Internecie można spotkać zdania, mówiące o tym że jest to jedna z głównym wad książki - wielokrotne odniesienia do Microsoftu, ale trudno oczekiwać żeby autor pominął ten fakt skoro spędził tam kilka lat swojego życia. Swoją drogą, jego niektóre spostrzeżenia typu: "Doliny Krzemowej nie da się przenieść do Niemiec czy Francji, bo w tych krajach jest zbyt duża odpowiedzialność za błędy" są może i kontrowersyjne, ale chodziły mi po głowie przez kilka dni. Generalnie jednak ze zdecydowaną większością stwierdzeń i zagadnień z książki zgadzam się w 100%.

Wady książki? Przychodzi mi na myśl tylko jedna rzecz: kilka rozdziałów można wyrzucić. Mają niewiele wspólnego z tytułem książki i według mnie niewiele wnoszą. Ogólnie jednak - książce daję mocne 4+. Zdecydowanie polecam każdemu, a może przede wszystkim programistom bo daje trochę inne spojrzenie na ludzi zarządzających, "managerów" - obrazuje z jakimi problemami się spotykają i dlaczego muszą zachowywać się "tak, a nie inaczej".

16Mar/076

Strona internetowa playmobile.pl – analiza

Przyglądam się bardzo uważnie kampanii reklamowej czwartego operatora komórkowego - Play. Bardzo ciekawy byłem ich strony internetowej - kiedy się pojawiła, pierwsze wrażenie było pozytywne, ale po krótkim pobycie doszedłem jednak do wniosku: duże firmy ciągle nie traktują Internetu poważnie.

Uważam, że firma tego typu zdecydowanie powinna postarać sie, by zwłaszcza na obecnym etapie reklamy przedsiębiorstwa strona internetowa działała poprawnie, logicznie, bezbłędnie. Tymczasem:

  • Skoro zdecydowali się na taką nazwę, to dlaczego nie wykupili play.pl? Jasne - jakaś firma ma pod tym adresem swoją stronę internetową. Nie chce mi się wierzyć jednak, że gdyby zaoferowali porządną kasę za tą domenę to hurtownia play.pl nie sprzedałaby swojej domeny. Cóż - play.pl ma z pewnością darmową reklamę i znacznie zwiększony ruch na swoim serwisie :)
  • Link "wyślij SMS/MMS" na samej górze przenosi mnie do strony z błędem Error 404.
  • Klikając na "Oferta i telefony->Multimedia" pojawia się w menu link "Sklep", który w rzeczywistości prowadzi znowu do "Oferta i telefony". Brak logiczności w menu jest jeszcze w kilku innych momentach.
  • Całkowicie błędne odnośniki - klikając z poziomu "Oferta i telefony->Multimedia" na odnośnik "Jak chcesz płacić?" przenosi mnie do... "Oferta i telefony" :) Mało tego - wszystkie linki z tego poziomu prowadzą do tego samego miejsca.
  • "Mapa serwisu" przenosi do... nie zgadniecie! Tak, do strony "Oferta i telefony".
  • Nie wiecie gdzie przenosi nas kliknięcie linka "Pomoc"? Tak... do "Oferta i telefony" :)
  • Kliknięcie wielu linków wewnątrz serwisu, które powinny kierować do podstrony, kierują jednak do całkowicie odrębnej strony www.project4.pl - która graficznie całkowicie nie odpowiada temu co jest na playmobile.pl.
  • Szczytem głupoty jest dla mnie umieszczenie zeskanowanej i niewyraźnej tabelki z ofertą tutaj na dole: http://webb.playmobile.pl/jakplacisz.html. Nie znają znacznika TABLE?

Pewnie jakbym posiedział dłużej, jeszcze coś śmiesznego bym znalazł. Ja generalnie rozumiem, że strona jest nowa i po prostu niedokończona, lub wykonana bardzo niedbale. Zastanawiam się jednak dlaczego zdecydowali się coś takiego wypuścić? Żeby kliknięcie na "Pomoc" przenosiło do strony z ofertą?

Co na "plus":

  • ładna graficznie strona główna - mnie się osobiście podoba - gdyby podstrony były wykonane podobnie to by było dobrze.
  • dobrze, że nie ma Flasha. Różne tego typu firmy lubią psuć sobie serwisy tą technologią.

Miałem opisywać na blogu tylko strony wykonane poprawnie, ale nie mogłem się tym razem powstrzymać. Od takiej firmy, (która jest związana z grupą Onet.pl z tego co mi wiadomo) wymagać należy o wiele więcej.

EDIT: kliknięcie "Zarejestruj się" też przenosi do "Oferta i telefony". "Regulamin" podobnie. Po co umieszczać martwe, mylące odwiedzających linki? Nie lepiej po prostu usunąć cały odnośnik?

Filed under: Analizy stron 6 Comments