Pozycjonowanie od innej strony
Każdy dzień zaczynam od czytania e-maili, jakie dotarły do mnie na komputer. Praktycznie codziennie otrzymuję zapytanie dotyczące pozycjonowania o identycznym sechamcie: Mam stronę xyz.pl, chcę mieć pierwsze miejsca na słowa "gruszka" i "pietruszka". Zależnie od tego czy klient wygląda na poważnego czy też nie, odpisuję mu krótko lub długo wyjaśniając, że pozycjonowanie o jakim myśli, tak do końca nie ma sensu.
Powołam się znowu na statystyki sklepu internetowego www.eltris.pl, gdzie jak już wspominałem we wcześniejszych wpisach, mam pierwsze miejsca na wszelkie słowa związane z branżą komputerową: "karty graficzne", "obudowy", "monitory" i inne. Prosta analiza statystyk mi mówi, że ten zestaw w sumie 13 słów, który na pierwszy rzut oka powinien dostarczać 80% wejść na serwis, dostarcza tylko... 20% wizyt. Pozostałe 80% pochodzi również z Google i jest również dzięki pozycjonowaniu, tyle że sposób pozycjonowania jest całkowicie inny. Nadmienię jeszcze, że serwis promowany jest tylko w wyszukiwarkach – 92% wejść do sklepu jest z Google.pl.
Ludzie szukają konkretów – jeśli ktoś chce kupić procesor, to wbrew pozorom nie wpisuje "procesory”", ale "procesor Intel Pentrum 4 3GHz". Jeśli ktoś szuka dysku twardego, to wpisze "Seagate 200GB" itd. Prawdziwe i najbardziej efektywne pozycjonowanie, polega na promowaniu całego serwisu na wszelkie słowa, jakie zawarte są w treści witryny. Jeśli w serwisie jest produkt „Seagate 2000GB” to tak należy zrobić, aby serwis pojawił się po wpisaniu nazwy tego produktu na pierwszych miejscach. Jeśli mamy stronę internetową z ofertami mieszkań, gdzie Kowalski dodał ogłoszenie: "sprzedam dom z ogródkiem w Janowie", to tak należy zrobić, aby po zadaniu zapytania wyszukiwarce "kupię dom w Janowie" serwis pojawił się na pierwszym miejscu.
Jak to zrobić? Cała sztuka tkwi w odpowiednim pozycjonowaniu i konstrukcji serwisu internetowego, ale o tym innym razem będę pisał. Dodam tylko, że jeśli wszystko jest zrobione jak należy, to odwołując się do przykładu witryny z ofertami mieszkań, jeśli Nowak doda jutro ogłoszenie "mieszkanie do wynajęcia Kraków Śródmieście" to po wpisaniu podobnego zapytania tydzień później, bez naszej ingerencji serwis powinien być na pierwszym miejscu.
Opisany przeze mnie "sposób pozycjonowania" jest skuteczny, ale tylko w niektórych przypadkach – z tego sposobu powinny korzystać głównie sklepy internetowe, serwisy ogłoszeniowe, witryny gdzie jest zawarte dużo treści, która potencjalnie może być wpisana w wyszukiwarkę. Producent „paluszków” może pozycjonować się tylko i wyłącznie na jedno słowo – nie ma wyjścia, podobnie producent „Viagry”. Generalnie jednak, nie zawsze warto i jest sens w ogóle pozycjonować się na konkretne słowa. Przeanalizowałem wiele statystyk moich klientów (nazw serwisów nie mogę podać) i wszędzie wynik był podobny: tylko 20-30% wizyt generowało pozycjonowanie na konkretne słowa, reszta to dziwne zapytania do wyszukiwarek, typu: "WYNAJMĘ NOWE MIESZKANIE NA BIELANACH"; "gospodarstwa rolne działki mazowieckie"; "domy mieszkania pruszkow"; "mieszkania w Białogardzie". Są to autentyczne zapytania do wyszukiwarek. Trudno by było pozycjonować stronę internetową na każde z takich słów, trzeba więc robić tak, aby serwis sam się pozycjonował na słowa, jakie zawarte są na podstronach. I są na to sposoby :)
“Bogaty czy biedny ojciec” – bez znaczenia
Odnośnie dyskusji o studiach i pracy pojawił się też wątek książek Pana Roberta Kiyosaki. Przeczytałem trzy książki tego autora i niezależnie od tego co ludzie piszą, dla mnie Pan Robert wcale nie musiał stać się "bogatym ojcem", ani nie musiał sprzedać żadnej nieruchomości.
Na pewno książka nie jest w pełni prawdziwa i jest wielce prawdopodobne, że są pewne przekłamania. Nie to moim zdaniem jest jednak najważniejsze. Nie znalazłem jak dotychczas lepszej książki motywacyjnej. Warta jest przeczytania tylko pierwsza i druga część i uważam, że każdy powinien to zrobić, bo człowiekowi chce się potem pracować. Zmusza też na pewno do myślenia w inny sposób, pomaga nam określić czego tak na prawdę chcemy od życia i co nam najbardziej odpowiada, jeśli chodzi o prace i pieniądze. Mimo iż książka może faktycznie jest w wielu momentach przesadzona, to gorąco polecam, bo lepszej książki motywacyjnej według mnie po prostu nie ma. Osobiście po przeczytaniu wstąpił we mnie "nowy duch", entuzjazm, chęć do ciężkiej harówki i nauki przydatnych rzeczy :)
Genialny sposób sprawdzania poprawności danych formularza
Wczoraj w nocy błądząc po bezkresach sieci znalazłem stronę internetową, na której autor prezentuje - moim zdaniem - genialny sposób sprawdzania czy użytkownik poprawnie wypełnił formularz na stronie internetowej.
Skrypt jest tak napisany, że można go w bardzo prosty sposób zastosować do własnych celów oraz mnie osobiście zachwyca niezwykle efektowny, jak i efektywny sposób informowania użytkownika o błędzie. Tutaj można zobaczyć demo.
Google Trends kłamie?
Google udostępniło kolejny, tym razem na prawdę bardzo ciekawy serwis, mianowicie Google Trends. Wyszukiwarka pozwalająca porównywać popularność wpisywanych w Google słów. Wpisując po przecinku "kaczynski, tusk" możemy zbadać kiedy i który polityk był częściej wyszukiwany w Google.
Niestety, według mnie Google Trends może być traktowany tylko, jako zabawka. Mam wypozycjonowany na pierwsze miejsca sklep internetowy eltris.pl na słowa: "karty graficzne", "obudowy", "monitory lcd". Ze statystyk wyraźnie widać, że karty graficzne są zdecydowanie najczęściej poszukiwane, tymczasem Google Trends, pokazuje całkiem coś innego. "Obudowy" są bowiem dokładnie 8 razy mniej wyszukiwane niż "karty graficzne". Na oby dwa słowa mam pierwszą pozycję, więc to na pewno Google Trends pokazuje błędne wyniki. Podobna sytuacja jest jeszcze na kilka innych słów, jakie sprawdziłem.
Google Trends nie odzwierciedla według mnie rzeczywistości, a w wielu przypadkach po prostu są duże przekłamania. Bo gdybym miał ze słowa "obudowy" chociaż 2 razy mniej wejść, zgodziłbym się że to po prostu rzadziej ludzie klikają pierwszy pojawiający się odnośnik. Nie jest to jednak możliwe, gdy jest tak ogromna różnica (8 razy) w wejściach na serwis, a dodatkowo Google pokazuje, że to "obudowy" są kilka razy bardziej wyszukiwane niż "karty graficzne". Na pewno więc, występują gdzieś przekłamania. Miejmy nadzieję, że na razie to tylko wersja Beta (jak zwykle) i w przyszłości wyniki będą zgodne z rzeczywistością, bo narzędzie to jest niezwykle przydatne - zwłaszcza dla ludzi reklamujących się w Google AdWords.
Witaj Polsko!
Na fali bardzo popularnego ostatnimi czasy trendu zakładania blogów internetowych, nie chcąc być gorszym, postanowiłem założyć również swój własny. Mając bowiem w RSS Bandit ponad 80 różnych blogów na tematy związane z projektowaniem stron, użytecznością, e-marketingiem, nowymi technologiami, programowaniem czy filmami, wczoraj o 3 nad ranem stwierdziłem, że czas wreszcie przestać tylko biernie to wszystko czytać. Mam nadzieję popełnić tutaj na tym blogu kilka różnych artykułów na wspomniane wcześniej tematy, jak również napisać kilka recenzji filmów - zapewne w ogromnej większości będą to horrory. Przynajmniej taki mam zamiar, zobaczymy czy czas pozwoli zrealizować moje plany.